Jeśli lubisz aktywnie spędzać czas i zwiedzać górskie szlaki, to z pewnością powinieneś uwzględnić Dolomity w planie kolejnej wyprawy. Wiele osób rezygnuje z wycieczki z przyczepą kempingową w górskie rejony – zupełnie niepotrzebnie! Przy odpowiednim planie nawet kręte, górskie drogi nie będą stanowiły dużego problemu dla przyczepy. Zachęcamy do zapoznania się z naszym dziesięciodniowym planem wyprawy, która pozwoli obejrzeć najpiękniejsze zakątki Dolomitów – i to bez wielogodzinnych przejazdów!
Dlaczego warto wybrać Dolomity na podróż z przyczepą?
Dolomity, położone w północno-wschodnich Włoszech, zachwycają różnorodnością krajobrazów. Można tu spacerować wokół górskich jezior, zdobywać łatwiejsze szlaki widokowe, odwiedzać klimatyczne miejscowości i podziwiać jedne z najbardziej charakterystycznych panoram Alp.
Przyczepa kempingowa daje w takim miejscu dużą swobodę. Po przyjeździe na kemping można rozstawić się na kilka dni, zostawić przyczepę na parceli i zwiedzać okolicę samochodem. Nie trzeba codziennie pakować całego dobytku ani szukać nowego noclegu. Górskie parking często nie są przystosowane do większych pojazdów, dlatego nawet szybki wyjazd do sklepu będzie łatwiejszy, jeśli będziecie mieli do dyspozycji samo auto osobowe.
Warto jednak pamiętać, że Dolomity są regionem górskim. Drogi bywają wąskie i kręte, a przełęcze wymagają odpowiedniego przygotowania. Dlatego zamiast planować długie przejazdy każdego dnia, lepiej wybrać dwie lub trzy bazy noclegowe i poznawać okolice etapami.
Dzień 1. Podróż do północnych Włoch i pierwsza noc na kempingu
Pierwszy dzień warto przeznaczyć przede wszystkim na dojazd w okolice Dolomitów. Przejazd z Polski może zająć znaczną część dnia, dlatego raczej nie planujcie na wieczór dodatkowych atrakcji.
Po przyjeździe na kemping znajdźcie odpowiednią parcelę, ustawcie przyczepę i zadbajcie o spokojny odpoczynek. To również dobry moment, aby sprawdzić prognozę pogody, zaplanować pierwsze wycieczki i przygotować rzeczy potrzebne na szlak.
Gdzie szukać kempingu na północy Włoch? Jeśli podróżujecie z dziećmi i chcecie im zapewnić nieco atrakcji po długim pobycie w aucie, to skierujcie się ku rodzinnemu Camping Vidor. To luksusowy kemping z przestronnymi parcelami, który oferuje baseny, strefę SPA i wellness, plac zabaw oraz kino. A jeśli szukacie bardziej ekonomicznej opcji, sprawdźcie Camping Ansitz Wildberg – to miejsce również oferuje basen w cenie.
Dzień 2. Jezioro Braies – spacer w jednej z najpiękniejszych scenerii Alp
Jezioro Braies, znane również jako Lago di Braies, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych krajobrazów Dolomitów. Szmaragdowa woda, otaczające ją góry i drewniane łodzie tworzą scenerię, która przyciąga podróżników z całej Europy.
Wokół jeziora biegnie dość łatwy do pokonania szlak o długości około 3,5 kilometrów. Warto jednak wiedzieć, że na szlaku pojawiają się podejścia i zejścia, co może nieco utrudniać poruszanie się z wózkiem. Weźcie to pod uwagę, jeśli wybieracie się w podróż z dziećmi. Na trasie można podziwiać m.in. uroczą kapliczkę w stylu tyrolskim. Nieopodal kapliczki położona jest kawiarnia – to dobre miejsce, by zrobić sobie przerwę na kawę i coś słodkiego.
Dzień 3. Cortina d’Ampezzo – górski kurort i widokowe trasy
Cortina d’Ampezzo bywa nazywana „Królową Dolomitów”, ponieważ to jeden z najbardziej znanych ośrodków narciarskich. Zimą można tu do woli eksplorować trasy narciarskie, natomiast w sezonie letnim Cortina oferuje przede wszystkim sporo punktów widokowych i tras spacerowych. To zadbane i dopieszczone miasteczko – spacery po Cortinie to sama przyjemność. Koniecznie udajcie się do centrum, gdzie znajdziecie najwięcej sklepów, restauracji i kawiarni. Stamtąd łatwo dostaniecie się do jednej z okolicznych tras widokowych.
Jeżeli planujecie pobyt w tej części Dolomitów, rozważcie pozostawienie przyczepy na kempingu w okolicy Cortiny. W regionie działają obiekty przyjmujące gości podróżujących z przyczepami, ale ich dostępność, terminy otwarcia i zasady rezerwacji należy potwierdzić z wyprzedzeniem.

Dzień 4. Tre Cime di Lavaredo – panorama, którą warto zobaczyć
Kolejny dzień w Dolomitach rozpoczynamy od trekkingu po najpiękniejszym szlaku. Tre Cime di Lavaredo, bo o nim właśnie mowa, to legendarne trzy szczyty – czasem nazywane „Trzema Siostrami”. Główny szlak tego masywu to pętla o długości około 10 kilometrów. Jest to typowa trasa widokowa i większość turystów powinna poradzić sobie z nią bez problemu. Jeśli jednak wybieracie się w podróż z młodszymi dziećmi lub szukacie nieco krótszej trasy, to wybierzcie Rifugio Lavaredo – zajmie on około 1,5 godziny.
W okolice Tre Cime zdecydowanie lepiej wybrać się samochodem osobowym niż kamperem. W okresie letnim należy z wyprzedzeniem zarezerwować miejsce na parkingu; postój kamperem będzie kosztował Cię o 20€ więcej niż w przypadku samochodu osobowego. To kolejna przewaga przyczepy w Dolomitach. Możesz zostawić ją na stałym miejscu postojowym, a pod Tre Cime udać się właśnie autem osobowym.
Dzień 5. Przełęcze Dolomitów – podróż dla miłośników dróg „jak z pocztówki”
Piąty dzień można przeznaczyć na odkrywanie górskich przełęczy. Wśród najbardziej znanych znajdują się Passo Giau, Passo Falzarego i Passo Pordoi. Każda z nich oferuje inne widoki, a sama podróż między nimi może stać się jedną z najciekawszych części wyprawy. Pamiętajcie jednak, że drogi te wyróżniają się stromymi podjazdami i ciasnymi serpentynami. Z tego względu przyczepę kempingową lepiej pozostawić na kempingu, a w wysokie przełęcze wybrać się autem osobowym.
Dzień 6. Dzień odpoczynku – lokalne miasteczka i włoska kuchnia
Po kilku dniach intensywnego zwiedzania warto nieco zwolnić. Wybierzcie spokojną miejscowość w pobliżu kempingu, odwiedźcie lokalny targ lub usiądźcie w kawiarni z widokiem na góry.
W Dolomitach dominują dania kuchni alpejsko-śródziemnomorskiej. Jeśli chcecie spróbować lokalnej kuchni, koniecznie zamówcie canederli, czyli knedle chlebowe wypełnione np. serem. Popularnym daniem w Dolomitach są też schlutzkrapfen, czyli pierogi z ricottą i szpinakiem. A na deser polecamy strudel z jabłkami lub omlet cesarski, czyli Kaiserschmarrn, obficie obsypany cukrem pudrem.
Dzień 7. Val di Funes – spokojniejsze oblicze Dolomitów
Val di Funes to malownicza, tyrolska dolina, otoczona szczytami masywu Geisler. Nie da się ukryć, że to jedno z najpiękniejszych miejsc na trekking. Jeśli cenicie sobie długie spacery w pięknych okolicznościach przyrody, Val di Funes będzie idealnym kierunkiem dla Was.
Można wybrać się na spacer doliną, odwiedzić niewielkie miejscowości i zatrzymywać się w punktach widokowych. Warto pamiętać o szacunku dla prywatnych terenów i lokalnych mieszkańców, ponieważ część najbardziej malowniczych krajobrazów to również obszary wykorzystywane rolniczo.
Na ten dzień nie trzeba planować długiego trekkingu. Wystarczą wygodne buty, aparat fotograficzny i czas na spokojne odkrywanie okolicy.
Dzień 8. Jezioro Misurina i ostatnie górskie panoramy
Jezioro Misurina to kolejny piękny przystanek na mapie Dolomitów. Otoczone górami, zachęca do spokojnego spaceru i odpoczynku nad wodą. Trasa spacerowa wokół jeziora wynosi około 3,5 km i jest bardzo przyjemna – spokojnie można wybrać się tutaj całą rodziną.
Dzień 9. Pożegnanie z Dolomitami
Przedostatni dzień najlepiej przeznaczyć na spokojny poranek, krótki spacer i przygotowanie do podróży powrotnej. Jeśli pogoda dopisuje, można jeszcze raz odwiedzić ulubiony punkt widokowy lub wybrać się na krótką trasę w pobliżu kempingu.
To dobry czas na uporządkowanie rzeczy w przyczepie, sprawdzenie wyposażenia i zaplanowanie drogi na kolejny dzień. Nie warto zostawiać wszystkich obowiązków na ostatnią chwilę, szczególnie gdy przed Wami długa podróż.
Dzień 10. Powrót do domu i wspomnienia z górskiej wyprawy
Ostatni dzień to czas na powrót do domu.
Jak zaplanować podróż z przyczepą kempingową w Dolomity?
Aby wyprawa była wygodna, warto pamiętać o kilku zasadach.
Wybierzcie dwie lub trzy bazy noclegowe. Zamiast codziennie zmieniać kemping, zatrzymajcie się na kilka nocy w jednej okolicy. Ograniczycie liczbę przejazdów i zyskasz więcej czasu na zwiedzanie.
Sprawdźcie dostępność kempingów przed wyjazdem. Latem popularne miejsca szybko się zapełniają. Upewnijcie się, że obiekt przyjmuje przyczepy, oferuje odpowiednią parcelę i ma udogodnienia, których potrzebujesz.
Planujcie przejazdy samochodem bez przyczepy. Po rozstawieniu się na kempingu możecie wygodnie dojechać do jezior, szlaków i punktów widokowych. Przed wyruszeniem sprawdźcie jednak parkingi oraz lokalne ograniczenia.
Dopasujcie plan do pogody. Warto mieć w zanadrzu alternatywę na deszczowy dzień: wizytę w miasteczku, regionalną restaurację lub spokojny odpoczynek na kempingu.